02 2017 Cze
Standard Post With an Image

Zdrowa stopa to fundament dla naszego ciała…

Każdy rodzic chce, aby jego dziecko było zdrowe, zwinne, wysportowane i miało piękną sylwetkę. Niestety z roku na rok do przedszkoli i szkół, trafia coraz więcej dzieci z wadami postawy.

Znajdujące się na czele listy chorób cywilizacyjnych wady postawy, wprawdzie nie powodują zagrożenia życia, ale są przyczyną długotrwałych dolegliwości bólowych oraz znacznego dyskomfortu. Bagatelizowanie wad postawy u dzieci w przyszłości może przynieść różnorodne powikłania chorobowe, a także powodować zaburzenia w budowie i czynnościach wielu narządów oraz układów organizmu człowieka. Spośród wielu rodzajów wad postawy, na szczególną uwagę zasługują problemy zlokalizowane w obrębie stóp. Jest to ściśle związane z tym, że stopy stanowią fundament dla całego ciała i są odpowiedzialne za jego podtrzymywanie zarówno w czasie chodu, jak i spoczynku, a także odpowiadają za kontakt z podłożem oraz prostą, stabilną postawę dla całej struktury kostnej. Tak jak krzywy fundament domu będzie powodował pękanie ścian, tak nieodpowiednio ustawiona stopa będzie mieć skutki w postaci przeciążeń innych, często nawet odległych struktur.

Stopy o nieprawidłowej budowie, utrudniają poruszanie się, sprawiają ból i powodują zmęczenie. Zaburzenia w jej strukturze mogą mieć negatywny wpływ na kondycję i wydolność wyżej położonych partii ciała człowieka. Stabilne stopy gwarantują prawidłowy chód, amortyzują wstrząsy powstające w czasie poruszania się, co ma istotny wpływ na stan stawów kolanowych, biodrowych oraz kręgosłupa. Jest to szczególnie ważne właśnie w okresie wzrostowym człowieka.

Z przeprowadzanych badań wynika, że większość dzieci rodzi się ze zdrowymi stopami, jednak tylko ok. 40 proc. dorosłych zachowuje prawidłową budowę i funkcję stopy. Można więc wnioskować, że wady i zniekształcenia stóp w większości przypadków mają charakter nabyty.

Większość dzieci do ok. 3 roku życia ma pozornie „płaskie stopy”, ponieważ podściółka tłuszczowa wypełnia sklepienie podłużne stopy, a mięśnie małych stóp nie są jeszcze prawidłowo rozwinięte. Płaskostopie fizjologiczne zanika wraz z rozwojem stopy. Jeśli jednak nie zniknie, wizyta u ortopedy będzie konieczna. U dziecka pięcioletniego wzmacnia się aparat więzadłowo-ścięgnisty stopy, następuje duży jej wzrost. Około 6 roku życia pojawia się wyraźny łuk podłużny i poprzeczny, który szybko rozwija się do ok. 8 roku. U osoby 14-letniej mamy pełne ukształtowanie stopy.

W ostatnich latach obserwuje się znaczny wzrost występowania wad postawy u dzieci. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest zmiana naszego trybu życia – z aktywnego ruchowo na siedzący, wadliwe ergonomicznie stanowiska pracy, otyłość, nieprawidłowe obuwie. Do najczęstszych wad stóp możemy zaliczyć stopę płaską (płaskostopie czynnościowe), stopę płasko–koślawą, stopę szpotawą oraz stopę wydrążoną.

Zwłaszcza w czasie intensywnego wzrostu dziecko narażone jest na rozwój wad postawy, także wad w obrębie stóp, dlatego należy obserwować młode osoby. Jeśli coś nas zaniepokoi, powinniśmy zwrócić się do lekarza specjalisty czy rehabilitanta na badania kontrolne. Obserwacje postawy ciała można rozpocząć od trzeciego roku życia i prowadzić nie rzadziej niż raz na pół roku.

Odpowiednia profilaktyka oraz wczesne wykrycie odchyleń od normy w postawie dziecka to gwarancja skutecznego leczenia, które najefektywniejsze jest we wczesnych fazach problemu. Terapia przynosi najlepsze efekty u dzieci i młodzieży, jeszcze przed zakończeniem ich wzrostu kostnego. Ogromny obowiązek spoczywa zatem na rodzicach, ponieważ o prawidłowy rozwój stóp powinno się zadbać już od najwcześniejszych chwil życia maluszka, a wszelkie zaniedbanie i brak ćwiczeń może nieść odległe, negatywne skutki. Przede wszystkim starajmy się unikać wszystkiego, co będzie ograniczać ruchy małych stópek. Już po narodzinach dzieci mają tendencję do wierzgania nóżkami, dlatego nie zakładajmy niemowlakom obcisłych skarpetek i pajacyków. Tak często jak to możliwe, powinniśmy pozwalać dziecku leżeć z bosymi stópkami, a przeróżne zabawy typu łaskotanie czy niemowlęca gimnastyka spowodują, że maluszek będzie podkurczał paluszki, co pozytywnie wpłynie na rzeźbienie mięśni stóp.

Wady stóp są częstszym problemem u dzieci, które zbyt szybko rozpoczęły proces wstawania oraz chodzenia, pomijając natomiast okres raczkowania. Lepiej nie nakłaniać zbyt wcześnie malucha do wstawania czy chodzenia. Organizm dziecka sam wie najlepiej, kiedy jest gotowy na pierwszy krok, a przyspieszanie tego procesu zamiast pomóc może zaszkodzić. Dziecko samo zacznie chodzić, gdy jego układ kostny i mięśniowy będą na to gotowe. Oczywiście, jeśli dziecko rozwija się znacznie wolniej niż powinno, konieczna jest wizyta u pediatry lub lekarza specjalisty.

Błędem jest także umieszczanie niechodzącego jeszcze samodzielnie dziecka w chodziku, ponieważ nabywa ono wtedy złych nawyków. Maluszek nie uczy się prawidłowego utrzymywania równowagi, natomiast uczy się chodzić na palcach zamiast na całych stopach, ale przede wszystkim jego miednica, kręgosłup oraz nogi są nieprawidłowo obciążane, co może prowadzić do rozwoju wad postawy.

Chcąc zapobiegać rozwojowi wad w obrębie stóp, zwracajmy szczególną uwagę na buciki, które kupujemy dla chodzącego już dziecka. Oczywiście proponowane zasady dotyczą prawidłowo rozwijających się stóp. Jeżeli dziecko ma już rozpoznaną wadę, należy stosować obuwie ortopedyczne zalecone przez lekarza specjalistę.

Buty dla małego dziecka, niezależnie czy to obuwie kryte czy sandałki, powinny mieć sztywny zapiętek. To on utrzymuje stopę w prawidłowej osi. Gdy nóżka dziecka jest w bucie źle ustawiona, nacisk na chrząstkę nasadową kości jest niesymetryczny, co może zahamować jej wzrost z jednej strony i doprowadzić do deformacji. Nosek buta powinien być szeroki, zaokrąglony i wysoki, w którym będzie miejsce na prawidłowe ułożenie palców i swobodne poruszanie nimi. Buty z otwartym czubkiem powinny mieć szerszy spód, aby cała stopa spoczywała na nim wygodnie. Bardzo ważną sprawą jest to, aby podeszwa była elastyczna i sprężysta z zabezpieczeniem antypoślizgowym. Sprężysta, elastyczna podeszwa, to taka która „zgina się” przy wyginaniu buta w miejscu, gdzie zginają się paluszki dziecka tzn. między palcami, a śródstopiem, zaś w okolicy śródstopia podeszwa może być twardsza, ale nie za twarda. Zwracajmy także uwagę na grubość podeszwy, która będzie chroniła stopę przed chłodem oraz zamortyzuje urazy, ale wysokość obcasa wraz z grubością podeszwy nie powinna przekraczać 1,5 – 2 cm.

Zaleca się buty z cholewką sięgającą tylko nieco nad kostkę, tak żeby maluszek miał swobodę ruchów i nic go nie obcierało. Cholewka, która sięga powyżej kostki, najlepiej stabilizuje staw skokowy. Wskazana jest więc dla małego dziecka. Pamiętajmy jednak, że buty muszą być także wygodne, natomiast zbyt wysoka, sztywna cholewka może uciskać nóżkę i wręcz utrudniać dziecku chodzenie.

Obuwie musi być lekkie, nawet zimowe buty nie mogą być zbyt ciężkie. Starajmy się wybierać buty z zapięciem sięgającym daleko w kierunku czubka buta, aby można było łatwo go włożyć oraz dobrze dopasować do stopy. Z reguły lepiej stabilizują stopę buty wiązane i takie są najlepsze dla małych dzieci. Buty na rzepy są przede wszystkim wygodne w zakładaniu dla starszych maluchów, które już samodzielnie się ubierają.

Nie szukajmy butów z wkładką ortopedyczną. Specjalnie wyprofilowane wkładki powinny nosić wyłącznie te dzieci, u których zostały stwierdzone wady stóp. Są one dobierane dokładnie według zaleceń lekarza specjalisty. Mięśnie, ścięgna i kości dziecięcych stópek muszą same pracować, a wkładki mogą ograniczać zdrowym stopom zakres swobodnego ruchu.

Zwracajmy uwagę na materiały, z jakich wykonano but. Najlepsze będą dla dziecka buty ze skóry naturalnej i przewiewnej tkaniny. W środku wyściełane także naturalną skórą lub innym naturalnym „oddychającym” materiałem. Jest to bardzo ważne, ponieważ nagromadzenie wilgoci sprzyja rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych i chorób skóry w obrębie stóp.

Sprawdzajmy czy but jest miękki i czy nic nie będzie uciskać stópki. Szwy i twarde elementy, takie jak np. dziurki od sznurówek, nie powinny być wyczuwalne od środka. Skórzana wkładka musi być dobrze wklejona lub wszyta, nic nie ma prawa się marszczyć ani zwijać.

Ponieważ dziecko szybko rośnie, rosną także jego stopy – przeciętnie około 1 cm rocznie. Dziecko nie może mieć za dużych butów, bo stopy będą w nich niestabilne i małemu piechurowi trudno będzie chodzić. Oczywiście buty nie mogą być także za małe. Nawet jeśli buty są idealne, trzeba sprawdzić, czy dziecko z nich nie wyrosło. Bardzo często dobranie odpowiedniego rozmiaru może sprawić nam kłopot. Gołym okiem na ogół niewiele widać. Jeśli wkładki są wyjmowane, możemy położyć je na podłodze, gdy maluch na nich stanie, wszystko będzie jasne. Trzewiki o miękkich noskach można nacisnąć palcem, by sprawdzić, gdzie kończy się stópka. Gdy dziecko stoi, można także włożyć mały palec pomiędzy piętę, a zapiętek buta. Jeśli palec nie wchodzi, but jest za ciasny. Po nowe buty wybierajmy się koniecznie z dzieckiem, a nie z patyczkiem. Dziecko powinno zmierzyć obydwa buciki. Prawidłowo dobrany but powinien być dłuższy od stopy o około 6 – 10 mm, ze względu na przesuwanie się stopy w bucie w czasie chodzenia i szybki wzrost stopy na długość. Buty z otwartym czubkiem (sandałki) powinny być dłuższe od stopy o 4–5 mm, aby w czasie chodzenia palce nie stykały się z podłożem.

Jak wszystkie kobiety dorastające dziewczynki marzą o „dorosłych” butach, chętnie na wyższym obcasie. Przed ukończeniem 15 roku życia nie należy jednak kupować butów na obcasie wyższym niż 3,5 cm. Noszenie butów na takim obcasie wpływa niekorzystnie na ustawienie kręgosłupa.

Jeśli mamy możliwość, nie zakładajmy dziecku butów po innym dziecku, gdyż wraz z butami możemy przekazać mu deformację stóp, złe nawyki chodzenia czy różne choroby skóry. Buty mają nie tylko chronić stopy przed twardym podłożem i urazami, ale także utrzymać je w ustawieniu, które zapewni im odpowiednie warunki rozwoju. Aby spełniały tę drugą, profilaktyczną funkcję, muszą być dobrane do konkretnych stóp. Nawet najlepsze buty po kilku miesiącach noszenia dopasowują się do nogi właściciela, ulegając drobnym deformacjom. I kolejnemu właścicielowi nie służą już tak dobrze. Podczas użytkowania butów powinniśmy także obserwować ścieranie się poszczególnych stref na podeszwie bucika, jest to wskazówka czy stopa jest prawidłowo obciążana.

Małe i starsze dzieci powinniśmy zachęcać zwłaszcza latem do chodzenia boso po naturalnym podłożu, ale tylko po bezpiecznym, pozbawionym np. szkieł czy ostrych kamieni. Najlepiej, gdy jest to trawa, piasek. Powinniśmy natomiast unikać chodzenia boso po betonie oraz bardzo twardej, płaskiej, nienaturalnej nawierzchni.

Bardzo ważne jest również, w jakiej pozycji dziecko siedzi na co dzień. Nie pozwalajmy dziecku na przyjmowanie w czasie zabaw na podłodze pozycji przyczyniających się do wykręcania stawów kolanowych, a polegającej na siadzie klęcznym z rozwartymi na zewnątrz podudziami i stopami. Jest to pozycja pogłębiająca wady stóp oraz kolan.

Warto też pamiętać, że przykład płynie z góry. Jeśli dzieci będą widziały, że ich rodzice prowadzą zdrowy i aktywny tryb życia, nie trzeba będzie ich do tego zachęcać. Nic nie stoi także, na przeszkodzie, aby ćwiczyć mięśnie stóp razem z dziećmi.

I uwaga ostatnia, być może najważniejsza. Nie wystarczy przyjąć do wiadomości, że dziecko ma wadę postawy. Nie wystarczy też wiedza o tym, jaka jest to wada i jakie ćwiczenia należy stosować.   Aby wadę skorygować, należy wyeliminować czynniki sprzyjające powstawaniu wady oraz stosować systematyczną gimnastykę korekcyjną zarówno w gabinecie rehabilitacyjnym jak i w domu. Należy ćwiczyć co najmniej trzy razy w tygodniu, a najlepiej codziennie. Takie Ćwiczenia prowadzone są niemal w każdym gabinecie rehabilitacji. Ważne jednak, aby przynajmniej przez pierwszy okres rehabilitacji dziecko było prowadzone indywidualnie przez fizjoterapeutę.

Pamiętajmy, że wady postawy same nie zanikają, nie leczone utrwalają się i pogłębiają doprowadzając do poważnych zaburzeń w sylwetce i zdrowiu dziecka. Jedynie właściwa profilaktyka oraz wczesne wykrycie odchyleń od normy w postawie dziecka to gwarancja skutecznego leczenia. Bagatelizowanie problemu związanego z wadami postawy może doprowadzić nawet do leczenia operacyjnego.