02 2017 Cze
Standard Post With an Image

KRZYWE NOGI! WADY KOLAN, KTÓRE CZĘSTO ZAUWAŻANE SĄ ZA PÓŹNO…

KRZYWE NOGI!  WADY KOLAN, KTÓRE CZĘSTO ZAUWAŻANE SĄ ZA PÓŹNO…

Każdy rodzic pragnie, by jego dziecko było zdrowe i silne. Dlatego też, pamięta o  szczepieniach, badaniach bilansowych czy wizytach u stomatologa. Swoją uwagę również skupia na kręgosłupie – czy czasem pociecha nie ma skoliozy, stopach – bo przecież płaskostopie to często spotykana wada. A kolana? Czy którykolwiek z rodziców (mam nadzieję, że tacy są) swoją troską obejmuje również kolana swojego dziecka? Mało kto wie, że przeprowadzane badania wskazują na zaburzenia statyki kolan u ponad 40% dzieci. Niestety nieleczenie tych wad w młodym wieku może doprowadzić w przyszłości do zaburzeń wyższych partii ciała. W artykule znajdą Państwo  informację nt. najczęstszych wad kolan, przyczyn ich powstawania, sposobów diagnozowania, leczenia i zapobiegania.

Przyczyny powstawania wad

Współczesny tryb życia oraz sposób spędzania wolnego czasu przez nasze dzieci niestety nie sprzyja prawidłowemu rozwojowi całej sylwetki ciała – w tym kończyn dolnych. Począwszy od niewłaściwego siedzenia poprzez nieodpowiednie ustawianie nóg przy komputerze, w czasie oglądania telewizji, nauki czy nawet w trakcie zabawy, a skończywszy na złym odżywianiu i nadwadze – to wszystko przyczynia się do powstawania wad. Najczęściej spotykamy się z  koślawością i szpotawością kolan, które mogą być konsekwencją istniejących wcześniej wad wrodzonych kolan. Można je zauważyć już w wieku niemowlęcym lub dziecięcym. W czasie szybkiego wzrostu kostnego u dziecka może dojść do nierównomiernego wzrostu kończyn dolnych, co w konsekwencji prowadzi do zróżnicowania ich długości. Koślawości sprzyja sadzanie dziecka w chodzikach lub na małych rowerkach gdzie muszą się odpychać nóżkami, nierównomierny rozkład ciężaru ciała, wczesna nauka chodzenia z pominięciem fazy raczkowania, osłabiony układ kostno- mięśniowy. Niedobór zaś witaminy D3 wywołuje krzywice, która powoduje szpotawość kolan. Oprócz wad wrodzonych to otyłość, złamania lub urazy kończyn dolnych, choroby stawów, osłabienie napięcia mięśni, przeciążenia kończyn dolnych, wady stóp mogą być przyczyną tych patologicznych stanów. Nadwaga u dzieci powoduje przeciążenia kolan oraz stóp, a co za tym idzie nieprawidłowe ustawienie stawu kolanowego. Jeśli drzewo nie jest dobrze zakorzenione pochyla się na bok pod ciężarem konaru. Podobnie jest  z dzieckiem – jeśli stopa nie jest prawidłowo ustawiona tak i nieprawidłowo są ustawione kolana i górna część ciała.

Warto zauważyć, iż niekiedy nawet zabawy, w które bawimy się z dzieckiem mogą powodować rozwój wady. Tak się dzieje kiedy dziecko chodzi po wewnętrznej stronie stópek czy udaje kaczuszki układając palce do środka, a pięty na zewnątrz.

Na co mamy zwróci uwagę?

Już choćby oglądając dziecko z przodu i z tyłu możemy zauważyć ustawienie kolanek: do środka lub na zewnątrz. Taka prosta czynność jest pierwszym krokiem, by wykryć wadę kolan. Bardziej skomplikowany sposób to postawienie dziecka na baczność ze złączonymi kolanami. Mierzymy wówczas odstęp między kostkami. Jeśli odległość wynosi do 5 cm, jest to norma. Gdy odległość wynosi więcej niż 5 cm, jest to koślawość. Natomiast kiedy po złączeniu kostek ze sobą pojawi się przestrzeń między kolanami, a odległość wyniesie więcej niż 4 cm to mamy do czynienia ze szpotawością kolan. W obu przypadkach należy się skontaktować z lekarzem specjalistą lub fizjoterapeutą.

U dziecko, którego występuję koślawość, kolana schodzą się do środka tworząc literę X. Chód w takiej sytuacji jest niepewny, niezgrabny. Wydaje się, że chwieje się na boki. Ponadto narzeka na ból i szybko męczy się w czasie chodzenia. Ma skłonność do stania w rozkroku, co powoduje obciążenie brzegów wewnętrznych stopy i prowadzi do płaskostopia. Ta wada występuję częściej u dziewczynek niż chłopców. W przypadku szpotawości nogi układają się na zewnątrz przypominając literę „O” i często palce stóp skierowane są do wewnątrz. Kolana szpotawe zazwyczaj zniekształcają całe nogi, ale niekiedy wygięcie dotyczy tylko podudzi – nogi pałąkowate. Należy jednak pamiętać, że ostateczną diagnozę może postawić tylko lekarz lub fizjoterapeuta, a badaniem potwierdzającym jest RTGrehabilitacja

Musimy również wiedzieć, że wady w początkowych okresach życia są fizjologiczne i wtedy nie ma co się martwić. W procesie rozwojowym noworodków występuje ustawienie szpotawe kolan oraz zgięciowe ustawienie stawów biodrowych i kolanowych. Jest to pozostałość po życiu płodowym. Takie ustawienie kolan utrzymuje się do około 3 roku życia. Gdy dziecko wchodzi w okres przedszkolny fizjologiczna szpotawość przechodzi w fizjologiczną koślawość, która zanika zwykle sama ok. 10 roku życia. Jednak już od piątego roku trzeba zwracać uwagę czy te wady nie są zwiększone i czy się nie pogłębiają, szczególnie przy szybkim wzroście. Koślawość kolan pojawiająca się w okresie pokwitania może mieć charakter trwały.

Mówiąc o dysfunkcjach w obrębie kolan należy też zwrócić uwagę na bóle przeciążeniowe oraz wzrostowe, na które dzieci często się skarżą. Jednak nie są one stałe. Dokuczają szczególnie przy zwiększonej aktywności ruchowej, wieczorem, po całym dniu chodzenia, jazdy na rowerze, rolkach czy bieganiu. Jednak nie są to objawy, jak przy stanie zapalnym – obrzęk i rumień, które ustępują często po krótkim odpoczynku. Nieznaczne odchylenia w budowie nóg, jak koślawość itp. prowadzą do nierównomiernego rozłożenia obciążeń na staw co nasila dolegliwości.

Jak leczyć wady kolan?

Gdy u dziecka pojawi się koślawość czy szpotawość to nasze działania powinny być skupione wokół gimnastyki korekcyjnej – codziennej, systematycznej i sumiennej. Najlepiej pod kontrolą lekarza czy fizjoterapeuty. Powinniśmy również wzmóc właściwą pielęgnację w okresie niemowlęcym, obserwację dziecka, dietę i ruch. Podstawą jednak wszystkich działań będzie  zmniejszenie ryzyka pogłębiania się wad.

W przypadku koślawości kolan nie wolno dziecku siadać na pietach skierowanych na zewnątrz i kolanach ustawionych w literę „W”. Należy unikać długich spacerów, stania w rozkroku. Wskazane jest natomiast siedzenie w siadzie skrzyżnym tzw. „po turecku”, zwalczanie nadwagi jeśli występuję lub jest tendencja w jej kierunku i korygowanie płaskostopia. Zaleca się noszenie butów korekcyjnych z obcasami Thomasa lub specjalistycznych wkładek, które zmniejszają obciążenie kończyn dolnych i utrzymują efekt ćwiczeń. Ważne jest również minimalizowanie wysiłku i obciążenia w pozycji stojącej. W zaawansowanych deformacjach stosuje się szyny korekcyjne na noc lub aparaty odciążające zewnętrznie nasady stawów kolanowych.

Wśród sportów możliwych do uprawiania zalecane są: jazda na rowerze, pływanie, gra w piłkę nożną czy jazda konna. Unikać trzeba jazdy na łyżwach, nartach czy rolkach.

W przypadku szpotawości warto szybko wdrożyć leczenie zachowawcze, które jest bardzo podobne do tego przy koślawości. Tu jednak należy unikać siadu skrzyżnego. Stosuje się za to siadanie między stopami, dzięki któremu następuję korekcja powstałej wady. Dziecko powinno nosić wkładki jakie stosuje się do butów z podwyższonym obcasem po stronie zewnętrznej.

Sporty jakie zaleca się dziecku to łyżwiarstwo i narciarstwo. Unikać trzeba pływania kraulem oraz jazdy na rowerze.

W sytuacji kiedy wady ciągle będą się pogłębiać i inne techniki nie pomagają zostaje metoda operacyjna. Polega ona na przecięciu kości i ponownemu ustawieniu w poprawnym położeniu oraz założeniu tzw. klamer. Zarówno w pierwszej jak i drugiej formie leczenia niezmiernie ważne jest leczenie rehabilitacyjne. Najlepiej wady te korygować ćwiczeniami w gabinecie rehabilitacyjnym indywidualnie lub grupowo jeśli wada nie jest zaawansowana.

 

Jak zapobiegać?

Jak wiemy krzywica powstaje z powodu niedoboru witaminy D3. Dlatego ważnym krokiem na drodze profilaktycznej w zakresie wad stawów kolanowych będzie jak najczęstsze „wystawianie” dziecka na działanie promieni słonecznych. Należy wystrzegać się wsadzania dzieci do kojców, chodzików, które ułatwiają przyjmowanie pozycji pionowej. Dla prawidłowego wzmacniania i ułożenia kośćca dziecko powinno raczkować. Może wówczas ćwiczyć siłę mięśni kończyn dolnych oraz minimalizować obciążenie ich podczas nauki chodzenia. Dzięki Temu zmaleje ryzyko deformacji w obrębie nóg.

Idąc do lekarza kiedy dziecko skarży się na ból kolan słyszymy o bólach wzrostowych, które często towarzyszą bólom przeciążeniowym. Nasze pociechy rosną z reguły skokowo, po kilka centymetrów co jakiś czas. W takim właśnie czasie „skoku w górę” czy tuż przed nim dolegliwości się nasilają. Rodzice mogą nieco pomóc swemu dziecku, gdy skarży się na ból, delikatnie wmasowując w bolące stawy maść przeciwbólową. Można również podać preparat wapniowy z witaminą D3. W czasie wzmożonego bólu trzeba koniecznie ograniczyć aktywność ruchową, by zmniejszyć dolegliwości. Jednak choć ból sam ustępuje, niestety pojawiają się następstwa.

W opiece nad dzieckiem ważna jest odpowiednia dieta, bogata w witaminy i substancje mineralne odpowiadające za zdrowe i mocne kości, takie jak: witamina D i wapń oraz aktywność ruchowa. Dlatego nie ograniczajmy dzieciom zajęć ruchowych i nie przeciążajmy ich ogromną ilością dodatkowych zajęć. Wyganiajmy również dzieci na dwór by nie siedziały w domu przy grach komputerowych czy telewizorze. Pamiętajmy, że płaskostopie i koślawe lub szpotawe kolana utrudniają długotrwałe stanie i chodzenie.  Ogólnie wady postawy pogarszają warunki statyki ciała, powodują zwiększenie zużycia energii, poczucie znużenia i nerwowość. Dlatego zadbajmy o zdrowie swoich pociech, by w wieku już dorosłym zminimalizować przyczyny dysfunkcji całego ciała.

Opracowała:

Justyna Waleń mgr fizjoterapii Tel. 17 222 80 54

www.rudek.com.pl